Moja ulubiona regionalna potrawa to…

Jagoda: będąc na Podkarpaciu spróbowałam dania, które mnie oczarowało. Oczarowało podwójnie, bo było ono niezwykle proste w wykonaniu. Było to coś na wzór racuchów. Tyle, że racuchy te były z ziemniaków. Najpierw ziemniaki były gotowane, a następnie tłuczone. Podsmażony boczek był wsypywany do ziemniaków, dodawano jajko i trochę mąki zwykłej i mąki ziemniaczanej, wszystko razem wymieszane formowane w placuszki, które następnie obtaczano w mące i smażono. Danie w zasadzie banalnie proste i bardzo ekonomiczne, ale ma niesamowity smak. Od czasu, gdy je pierwszy raz spróbowałam regularnie co kilka tygodniu serwuję je mojej rodzinie. Wszyscy wcinają, aż im się uszy trzęsą. Czytaj dalej „Moja ulubiona regionalna potrawa to…”

Mięsa, jak za dawnych lat

W ostatnich latach przybywa smakoszy, którzy nie mają zamiaru stawiać na kompromisy. Oczekują oni, że w restauracjach będą im podawane dania, które zachwycą ich podniebienie i wzrok. Takich lokali, w których obiady są prawdziwym dziełem sztuki, na szczęście nie brakuje, jednym z nich jest sprawdzona restauracja Czytaj dalej „Mięsa, jak za dawnych lat”